Uraz powypadkowy, 2 martwe płody, rana na pyszczku, bardzo chore uszy. To tylko kilka bolączek tej młodziutkiej kotki, znalezionej przez chłopaka z Krakowa, który przejeżdżał przez Żyrakow i zaopiekował się nią, gdy ją zauważył. Prawdopodobnie została potrącona przez samochód.
Kotka jest pod opieką weterynaryjną. Jest bardzo przyjazna. Szukamy dla niej domu, bo musi opuścić lecznicę. Pomóżcie prosimy!