| Imię | Misio |
|---|---|
| Płeć | On |
| Wiek | Dorosły |
| Wielkość | Średni |
| Rasa kota | Mieszaniec |
| Dodatkowe informacje | sterylizowany/kastrowany | szczepiony | akceptuje psy | akceptuje koty | leczona |
W skrócie
14 stycznia na poboczu drogi, w śniegu, Pani Lidia, zauważyła potrąconego przez samochód kota. Biedak leżał tam, pozostawiony sam sobie, bez szans na przeżycie. Na szczęście nie pozostała obojętna na jego los i natychmiast zgłosiła się do nas po pomoc. Dzięki jej zaangażowaniu kot tego samego dnia trafił do przychodni Davet w Radłowie, gdzie przeszedł badania i został wstępnie zaopiekowany.
Po znieczuleniu i zbadaniu kocurka okazało się, że ma:
🔴 złamaną miednicę – na szczęście nie wymagała operacji, ale konieczna była klatkowa rekonwalescencja w Domu Tymczasowym,
🔴 stare zmiany w oczach spowodowane podwiniętymi powiekami – to bardzo bolesna przypadłość wymagająca zabiegu chirurgicznego,
🔴 fatalny stan uzębienia – złamane kły i złą kondycję zębów, które sprawiają mu ogromny ból.
Misio, bo tak dostał na imię, to dzikusek. Był nieufny i wystraszony, ale kto by mu się dziwił po tym, co przeszedł? Mimo to podjęliśmy walkę o jego zdrowie i komfort życia, a Misio po kilku miesiącach przyzwyczaił się do życia w warunkach domowych w domu tymczasowym.
Po dwóch tygodniach od znalezienia, 31 stycznia, przeszedł operację korekty powiek. A później leczenie stomatologiczne. Kot przed tym, jak do nas trafił, cierpiał każdego dnia. Ból oczu, bolące zęby, a w końcu potrącenie i złamana miednica sprawiały, że życie było dla niego męczarnią. Dziś to zdrowy kot, który zaufał człowiekowi. Szukamy dla niego dobrego domu niewychodzącego.













