Mała kotka wyłapana w okolicy ul. Wilhelma Macha w Dębicy (podkarpackie) gdzie mieszkała w starej stodole. Jej kocia mama jest bezdomną, dziką kotką. Może uda się ją złapać, wtedy wykastrujemy ją i wpuścimy w miejscu bytowania. Ale to nie będzie łatwe zadanie bo kotka jest bardzo czujna.
Natomiast Rudzia rokuje dobrze. Jest już odrobaczona i odpchlona. Za kilka dni będzie zaszczepiona.